Historia osiedla Nowe Złotno - Nasze Złotno

Idź do spisu treści

Menu główne:

Historia osiedla Nowe Złotno

O osiedlu > Historia
 
 
 
 

Troszkę historii


    Rodziny polskie na Złotnie były w zdecydowanej mniejszości od drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Stało się tak, gdy doszło do rozparcelowania zadłużonego majątku Jagodnica. Część działek przejęli miejscowi chłopi, uwłaszczani przez carat pod presją Powstania Styczniowego, zaś na resztę znaleźli się kupcy właśnie z Niemiec, tacy jak Schmidt, Grunwald i Petrych, którzy okoliczne piaski postanowili wykorzystać do produkcji szkła. Zainwestowali w budowę huty i ściągnęli fachowców. Sam majątek z przyległymi  działkami kupił niejaki Stendel, o którym mówiono, że pochodzenie i obyczaje   miał szlacheckie. Schmidt za to nie poprzestał na hucie, lecz w sąsiednim Złotnie pobudował fabrykę włókienniczą nad rzeką Bałutką oraz domy dla rodzin niemieckich tkaczy. Za nimi przybyli inni rzemieślnicy, których od Łodzi po Zgierz zawsze brakowało i tak małe biedne wioski przemieniały się w  ludne osiedla. Ponieważ sama Łódź  też zaczęła puchnąć w szwach od najazdu chętnych do pracy w nowych fabrykach i manufakturach, ilość osiedleńców  w  okolicach szybko się zwiększała.  Na  Złotnie i Jagodnicy ziemie były marne, więc i ich cena była   niska między 300 a 500 rubli za działkę budowlaną. Budowano się byle jak, a rosyjskie władze nie interesowało to zupełnie.
    Huta Jagodnica spłonęła z nieznanych dziś przyczyn, za to fabryka "Apret" Adolfa Schmidta przy Siewnej 15 (upaństwowiona 14 października 1949 funkcjonowała do lat 70-tych kiedy to została zlikwidowany wraz z działającym obok w pałacyku Schmidta  Domem  Dziecka im. Janusza Korczaka - działał w latach: 1957 - 1972 - a w miejscu tym powstał zakład Wyrobów Obiciowych "Vera") rozwijała się znakomicie. Nawet rodzinne tkalnie prosperowały na tyle dobrze, że ilość murowanych domów powiększała się z roku na rok, ale studnie wciąż gromadziły podskórne wody i brakowało gospodarskiego  oka. Dopiero w 1920 roku polskie władze w nowym podziale administracyjnym włączyły obie, albo raczej już jedną miejscowość do bardzo rozległej gminy Brus, sięgającej od Lublinka po Teofilów. Niebawem, bo już cztery lata później zaczęło się ożywienie. Na Lublinku pobudowano potężną jak na owe czasy oczyszczalnię ścieków, a płynącą do niej Bałutkę ujęto w solidny kanał,   postawiono remizę strażacką i rozpoczęto żwirowanie dróg.
      W roku 1913 jak podają pierwsze wzmianki, a według kroniki w 1914 roku powstaje na Złotnie Ochotnicza Straż Pożarna jej założycielami byli miejscowi obywatele: Franciszek Kowalski, Jakub Biały, Franciszek Źółkowski oraz Władysław Kiełbik.
    W latach 1927-1931 na placu ofiarowanym przez Jana Skalskiego Mieszkańca Złota wg projektu arch. Józefa Kabana, wzniesiono z dobrowolnych ofiar parafian kościół św. Jana chrzciciela, który poświęcił 30 XI1931 r. bp Wincenty Tymieniecki.
    Dopiero po II wojnie światowej Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1945 r. o zmianie granic miasta Łodzi, włączono w jego granice administracyjne kilkadziesiąt osad i wsi, między innymi:
z gminy Rąbień pow. łódzkiego: wieś Grabieniec, wieś Mikołajew, wieś Odzierady oraz część wschodnią wsi Antoniew; z gminy Brus pow. łódzkiego: wieś Brus, folwark Brus, Remizę Kolejek Dojazdowych, kolonię Cyganka,, wieś Jagodnica Złotno folwark, część kolonii Jagodnica Złotno, Jagodnica Złotno część folwarku, kolonię Jagodnica Złotno część folwarku (place), kolonię Jagodnica Złotno folwark oraz folwark Jagodnica Złotno. O tego czasu połączone osady zaczęły funkcjonować  jako Nowe Złotno.

    25 września 1949 oddano do eksploatacji trasą tramwajową na Nowe Złotno, biegnącą ulicami: al. Unii, Srebrzyńską, Wieczność, Cyganka na pętlę "Nowe Złotno". Trasa działała do 6 lipca 1992r.

    Jako pierwsze na Nowym Złotnie powstały w latach 1956 - 1960 osiedla domków jednorodzinny w obrębie ulic Czołgistów od Tobruk w kierunku zachodnim i na ulicy Namiotowej od ul Krakowskiej również w kierunku zachodnim.
  Również w roku 1956 wybudowano przy ul Czołgistów 66 budynek, który mieścił Komendę Wojewódzką Straży Pożarnej. Obecnie od 1992r jest siedzibą Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej nr 9.

Artykuł z Dziennika Łódzkiego o Nowym Złotnie: tutaj







opracowanie:
Andrzej Mieszek
Piotr Werner


 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego